Opel Grandland X Hybrid4 - moc i elegancja w parze z ekologią

W dzisiejszych czasach klienci poszukujący nowych samochodów stoją przed nie lada decyzją. Gamy producentów pełne są zarówno modeli rodzinnych, jak i tych o sportowym charakterze. Ale czy można znaleźć samochód, który łączyłby w sobie te dwie cechy, a na dodatek był ekologiczny? Spróbujmy odpowiedzieć na to pytanie!

Uniwersalność ponad wszystko

Powszechna, zbiorowa mądrość skłania nas ku opiniom, że rzeczy uniwersalne nie istnieją. Może jednak druga dekada XXI wieku przyniosła nam, użytkownikom dróg, jakąś zmianę w tym zakresie? Patrząc na nowego Opla Grandland X Hybrid4 możemy odnieść właśnie takie wrażenie. Już pierwszy rzut oka pokazuje, że jest on w stanie spełnić wszelkie nasze wymagania. Przestronna kabina mogąca pomieścić całą rodzinę z wakacyjnymi bagażami, 300 KM pod maską, napęd na cztery koła oraz możliwość bezemisyjnego poruszania się na co dzień. A to wszystko w jednym aucie.

Nie powinno więc dziwić nikogo, że hybrydy plug-in, takie jak właśnie Grandland X, są najszybciej rozwijającą się kategorią na rynku. Jego wytrawni obserwatorzy, ale również osoby, które nie śledzą najnowszych trendów z “motoświatka” mogą śmiało stwierdzić, że nastały ciekawe czasy. Bo chociaż nie każdy jest w stanie przekonać się do 100% elektrycznego samochodu i zgodzić się na pewne związane z tym kompromisy, to spora część nabywców gotowa jest na miękkie przejście do nowego stylu jazdy samochodem, który emisję znacząco ogranicza. W niektórych przypadkach... także do zera.

Codzienna droga do pracy nie wymaga wielkiego zasięgu

Większość z nas przemierza samochodem codziennie tę samą drogę do pracy. Najczęściej jej długość wynosi między 10, a 20 km. Wraz z drogą powrotną oznacza to dystans maksymalnie 40 km dziennie. Dlaczego więc nie wybrać samochodu, który świetnie sprawdzi się podczas codziennej jazdy po mieście - korzystając z możliwości, jakie daje bateria i silnik elektryczny, ale jednocześnie pozostawi możliwość dalszych podróży - odbywanych z wykorzystaniem klasycznego silnika benzynowego? Na takie wyzwania gotowy jest właśnie Opel Grandland X Hybrid4, który w trybie bezemisyjnym - na silniku elektrycznym - jest w stanie przejechać nawet 59 kilometrów (zgodnie z nową normą WLTP).

Jeśli nie brzmi to imponująco, to warto zwrócić uwagę na fakt, że ten samochód ma naprawdę dwa oblicza. Do niedawna hybrydy kojarzyły się nam z wątpliwymi osiągami oraz koniecznością przedefiniowania swojego stylu jazdy, w celu osiągania wyników spalania opisanych w katalogach producentów. Nowy produkt Opla spełnia jednak oczekiwania także tych, którzy chcą od samochodu czegoś więcej. 300 KM to wartość, która jeszcze 10 lat temu zarezerwowana była dla drogich samochodów sportowych. Dziś katapultuje tego rodzinnego SUV-a od 0 do 100 km/h w zaledwie 6,1 sekundy. Napęd na obie osie zapewnia pewny start oraz bezpieczniejsze prowadzenie niezależnie od warunków pogodowych.

Czyli mamy rodzinny samochód, który bez kompleksów wchodzi w obszar osiągów do niedawna zarezerwowanych wyłącznie dla naprawdę gorących, i mało praktycznych w porównaniu z SUV-em, hot-hatchy, a także sprawdzi się w zimie, podczas podjazdu ośnieżoną, górską drogą.

Róża bez kolców?

Ważniejsze od sportowego zacięcia jest jednak kwestia stałych kosztów użytkowania samochodu. Rozsądek przecież cały czas podpowiada, że nie ma róży bez kolców, a sportowe osiągi z reguły są okupione dużym spalaniem i drogimi czynnościami serwisowymi.

Grandland X Hybrid4 potrafi zaskoczyć również pod tym względem. Nie dość, że dzięki układowi hybrydowemu można znacznie obniżyć średnie spalanie, to pamiętajmy, że zaoszczędzimy również na serwisie, ponieważ elementy takie jak np. klocki hamulcowe są zużywane dużo wolniej, niż w przypadku klasycznego układu napędowego. Dzieje się tak ze względu na system odzyskiwania energii kinetycznej, który w pierwszej fazie hamowania spowalnia pojazd bez angażowania hamulców. Przyjemne z pożytecznym w służbie portfelowi!

Pamiętając o bezpieczeństwie Opel wyposażył też Grandlanda X Hybrid4 we wspomniany napęd na cztery koła, przekazywany na obie osie przez 8-biegową automatyczną skrzynię biegów. To kolejny atut przemawiający za tym samochodem. Jednak nawet jeśli się na niego nie zdecydujemy - samochód może być napędzany również tylko na przednią oś, ma wtedy trochę mniej mocy, bo 225KM - o bezpieczeństwo nasze i naszych bliskich zadbają aktywne systemy takie, jak np. układ utrzymania na pasie ruchu, układ automatycznego hamowania awaryjnego, oraz specjalny system, który wykrywa zmęczenie kierowcy i sugeruje zrobienie sobie przerwy. Jeśli to wciąż wydaje się mało, to warto dodać, że Grandland X Hybrid4 dostał maksymalną notę pięciu gwiazdek w testach zderzeniowych przeprowadzanych przez organizację Euro NCAP.

Jest też praktyczny dzięki opcjom takim, jak asystent parkowania, adaptacyjne reflektory LED, elektrycznie otwieranym i zamykanym bagażnikiem z systemem "hands free" (wystarczy mieć kluczyk w kieszeni i machnąć nogą pod zderzakiem, by otworzyć klapę), oraz usłudze OpelConnect sterującej na odległość wybranymi funkcjami samochodu.

Planeta będzie Ci wdzięczna

Trendy w życiu codziennym, jak również styl życia nowoczesnych rodzin opiera się coraz częściej o zrównoważony rozwój. Co on oznacza? Przede wszystkim to, że czyniąc kolejne kroki w rozwoju technologii nie nadwyrężamy naszej planety, a nawet staramy się dbać o jej dobro - wszak to miejsce, w którym będą żyły nasze dzieci.

To właśnie te wartości przyświecały inżynierom Opla, którzy opracowywali Grandlanda X Hybrid4. Teraz możemy dbać o planetę nie tylko segregując śmieci, czy ograniczając zużycie wody, ale również jeżdżąc na co dzień samochodem, który oferuje możliwość jazdy w trybie bezemisyjnym. A jeśli do tej pory, zazwyczaj wybór takiego samochodu oznaczał rezygnację z czegoś: ekologii lub osiągów, dziś te dwie rzeczy udaje się spokojnie pogodzić.

Opel Grandland X Hybrid4 ma charakter typowego auta dla głowy rodziny, ale ze swoim opcjonalnym, dwukolorowym lakierem, dzięki któremu samochód może wyglądać niczym luksusowa limuzyna i nieprzeciętnymi osiągami, nie pozwoli zapomnieć o przyjemności z jazdy, nawet jeśli jedziemy z czterema osobami na pokładzie i psem w bagażniku.

Przede wszystkim jednak, dzięki układowi hybrydowemu, stanowi niesamowicie ciekawą alternatywę dla samochodów z silnikiem diesla, które jeszcze do niedawna wydawały się jedyną drogą do oszczędności w tej klasie pojazdów.

uwaga

Niektóre elementy serwisu mogą niepoprawnie wyświetlać się w Twojej wersji przeglądarki. Aby w pełni cieszyć się z użytkowania serwisu zaktualizuj przeglądarkę lub zmień ją na jedną z następujących: Chrome, Mozilla Firefox, Opera, Edge, Safari

zamknij
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.